Kosarze nie przepadają za pozowaniem do zdjęć. Wręcz reagują czasami bardzo nerwowo. Z tym egzemplarzem nie było inaczej. Pozwolił zrobić sobie tylko jedną fotkę i zaraz zaszył się w gąszczu.

Kosarze nie przepadają za pozowaniem do zdjęć. Wręcz reagują czasami bardzo nerwowo. Z tym egzemplarzem nie było inaczej. Pozwolił zrobić sobie tylko jedną fotkę i zaraz zaszył się w gąszczu.

Ops, przeszkodziłem chyba w posiłku. Zrobiłem tylko fotkę i się zmyłem.

Dawno nie gościł u mnie żaden aksamitnik, a mam ich w swojej kolekcji dość dużo.


Pająk z ośmioma oczami, ja rozumiem, ale pająk z dziesięcioma nogami…? Tego malutkiego pajączka spotykam dosyć często, w miarę ostro go sfotografować udało mi się ostatniej wiosny po raz pierwszy.

Kwadratniki mają to do siebie, że oprócz tego, że mają dużo oczu, to mają również dużo nóg. I to bardzo długich nóg. A ich ulubionym zajęciem jest chyba wylegiwanie się na liściach.


Nie pamiętam, co to za kwiatek, na którym spotkałem tego malutkiego pajączka, ale jakimś cudem go zauważyłem. Próbował naprawić swoją lekko zszarganą sieć.

Pod koniec kwietnia spotkałem tego pająka. Pewnie przygotowywał miejsce dla swojej przyszłej rodzinki 😉

– Jest tak ciepło, że wydaje mi się, że to jeszcze lato… – uważaj, żebyś się nie zdziwił, ale póki co, korzystaj waść z pogody.

Na taką scenkę natknąłem się kilka tygodni temu spacerując po łące. Konik niestety był już martwy, nie dało się mu w żaden sposób pomóc

Kilka dni temu na skraju lasu spotkałem całe mnóstwo pająków. Większość z nich na swoich pajęczynach oczekiwała na smaczne kąski, inne wygrzewały się w popołudniowym słońcu leniuchując na trawach. W pewnym momencie natknąłem się na przedziwną konstrukcję wykonaną jak sądzę również przez pająka. Musiał naoglądać się bajek o Bobu Budowniczym…

