Kiedy robiłem zdjęcie tego suchmaka, akurat przejeżdżał samochód. Ta kropa na środku to jego światła.


Kiedy robiłem zdjęcie tego suchmaka, akurat przejeżdżał samochód. Ta kropa na środku to jego światła.


Martwiłem się o nasze berberysy, że mają zielone owoce. Na szczęście powoli zaczęły dojrzewać i dopiero teraz, kiedy ich czerwień kontrastuje z zielonymi jeszcze liśćmi widać, że zacnie obrodziły.




Kilka kadrów, które ostatnio zrobiłem w ogródku.





Miesiąc temu pokazywałem naszą żurawinę. Teraz chociaż wygląda na trochę dojrzałą, to jednak nadal jest twarda i jeszcze troszkę trzeba będzie poczekać na dojrzałe owoce.


Wrzosy zaczęły kwitnąć już w ostatnich dniach lipca, ale wiadomo, najładniejsze są we wrześniu. Zdjęcia zrobiłem kilka dni temu, kiedy jeszcze pogoda była letnia.




Rok temu miał tylko jeden, albo dwa kwiaty. W tym roku niestety też tylko dwa. Ale za to wyrosło mu bardzo dużo nowych gałązek. Milin rośnie u nas w ogrodzie od trzech lat, w następnym oczekuję, że cały się zapomarańczowi.

Jeśli mnie pamięć nie myli, kiedyś już wspominałem, że na moich ulubionych wierzbach rośnie sobie w najlepsze jarzębina. Dziś przedstawiam na to dowód.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE
W starej beczce, w której kiedyś trzymaliśmy wodę do podlewania, a zrobiła się w niej duża dziura, zasadziliśmy (choć to słowo na wyrost) między innymi krzaczek żurawiny. Z niecierpliwością czekam, aż dojrzeje, ale to chyba jeszcze z miesiąc.



Jakiś czas temu odgrażałem się, że w końcu zabiorę się za sfotografowanie parzydła. No to się zabrałem.




Spacerując po łąkach często spotykam konstrukcje, które stworzyły owady. Ciągle mnie zaskakują.
