Wałęsak łąkowy (Pardosa palustris)

Ile razy chodziłem w ogrodzie na miejsce bytowania wałęsaków, wszystkie zwiewały przede mną w te pędy. ten siedział dostojnie na kamieniu i nic sobie nie robił z mojej bytności. Jak mniemam jest to samiec, może pilnował swoich żon 😉


Wałęsak łąkowy (Pardosa palustris)

Wałęsak łąkowy (Pardosa palustris)

Suszy…

Suszyło bardzo malutką muszkę (2-3 mm). Że chłepta wodę, zobaczyłem dopiero na ekranie aparatu 😉 Zanim wypiła całą kroplę zdążyłem pstryknąć kilka fotek, ale jedynie ta wyszła w miarę ostra…

Młody kwietnik vs pszczoła – foto grozy ;)

Akcja odbywa się na cieniutkiej nitce pajęczyny

Po paru minutach, gdy pszczółka przestała się ruszać, podciągnął się nie bez trudu do góry.

Kwadratnik (Tetragnatha sp.) i jego niedoszla ofiara.

Ten kwadratnik dziwnie powoli skradał się ku małej muszce siedzącej nieopodal (w tle w/w):

Nie wiem jak polują kwadratniki, ale wyglądalo to, jakby chciał ją sobie złapać 😉

Szkoda mi się zrobiło muszki, więc przegoniłem ją stamtąd. Kwadratnik wcale nie wyglądał na głodnego 😉

Co z moim oczkiem :/

Tego jak mniemam pluskwiaka z rodziny nie mam pojęcia jakiej spotkałem siedzącego spokojnie na liściu. Szczerze powiedziawszy nie wiem nawet czy był żywy, a na pewno niezbyt mrawy… na dodatek jedno oko miał białe, co mnie jakby z lekka przeraziło ;))

Ogniczek (Pyrochroa coccinea)

Po półtorej godziny „łowów”, kiedy trafiałem tylko na muchy i wojsiłki trafił się wreszcie rarytas – (jak później znalazłem na niezastąpionym chwastowisku), a mianowicie ogniczek (Schizotus pectinicornis) 😉 Obstrykałem go ze wszystkich stron, a tu, żeby nie zamęczać, dwie fotki 😉


Ogniczek (Schizotus pectinicornis)

Ogniczek (Schizotus pectinicornis)