Pojawiła się kolejna ozdoba ogrodu, róże. Dzisiaj kilka z nich.





Pojawiła się kolejna ozdoba ogrodu, róże. Dzisiaj kilka z nich.





Dawno nie było żadnych kwiatów na blogu. Wczoraj zrobiłem kilka zdjęć ostróżce ogrodowej, która zaprzyjaźniła się z berberysem.



Postanowiłem poszukać maków i bławatków. Znalazłem tylko rumianek. W mojej najbliższej okolicy, aby trafić na maki, albo chabry trzeba mieć dużo szczęścia. W tym roku za to obrodził rumianek.

…i bez komentarza.




Powoli przekwitają azalie i w ogrodzie robi się mało kolorowo. Jednak w jednym miejscu nie dość, że zrobiło się czerwono, to jeszcze serduszkowo.



Dziś kilka obrazków z ogródkowych rabatek.






I znowu magnolia nie doczekała by swojej kolejki do blogowych występów. Zostawiam zatem cały zastęp owadów, które udało mi się ostatnio sfotografować i załączam fotkę magnolii.

Jeśli nie pokazuję kwiatków na bieżąco, to później moje wpisy dominują owady, które mam nadzieję, już wkrótce zaczną wylegać przed mój obiektyw. Zatem póki tych owadów za wiele nie ma, wstawiam kolejne kwiatkowe migawki.




Po prawie dwóch tygodniach w miarę słonecznej pogody mieliśmy kilka nieprzyjemnych i mokrych dni. Pewnie to dobrze, bo przyroda potrzebowała tej dawki wody, żeby wystartować jeszcze szybciej. Podczas któregoś deszczowego dnia zaglądnąłem do ogródka.





Dziś kilka obrazków z ogródka.




