Hm… Przejeżdżałem tędy rowerem jeakieś dwa lata temu, ale nie mam pojęcia, jak to możliwe, że nie zwróciłem większej uwagi na to miejsce. Cztery stawy położone w lesie, które, jak przypuszczam, zostały niedawno oczyszczone. A może wcześniej ich tu nie było i powstały dopiero kilka lat temu? Nie wiem i szczerze mówiąc nie zagłębiam się w ich historię.
To świetna miejscówka na spacer, mimo że brzegi są nieco zarośnięte, a ścieżek praktycznie brak. Ale czy to naprawdę jakaś przeszkoda? Wystarczy odpowiednie obuwie i trochę chęci.
W sobotę trafiłem tam podczas rowerowej wycieczki i już wiem jedno: koniecznie muszę wybrać się tu któregoś mglistego poranka. Mam przeczucie, że wtedy to miejsce pokaże swoje najciekawsze oblicze.





