Rozpędzony

W końcu mamy letnią pogodę i to nawet z lekką przesadą. Jak dla mnie, bo jednak chyba wolę, jak jest nieco chłodniej. Ale oczywiście nie ma co narzekać, bo pogoda w Polsce na przestrzeni roku jest tak różna, że najlepiej się do tego przyzwyczaić.

A poniżej kilka zauważonych kadrów podczas ostatnich przejażdżek rowerowych. Mało fotografuję, bo jak się już rozpędzę, to nie chce się chłopu zatrzymywać. 🙂

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz