Zające niewyraźne

Już po śniadaniu wielkanocnym? Czy jeszcze przed? A jeśli mowa o „przed”, to ja wczoraj jeszcze przed śniadaniem postanowiłem odbyć sobie mały spacerek z nadzieją, że spotkam jakowegoś zająca wielkanocnego. Tym bardziej, że w miejscu, gdzie spędzam święta jest ich ponoć całkiem sporo. I co? I spotkałem. Nie jednego, a trzy! Choć te dwa szaraczki w tle to wolały pozostać anonimowe z wyglądu 🙂

A wracając do sedna, ponieważ mamy święta, to wypada złożyć życzenia. Nie są to zbyt wesołe święta ze względu na sytuację na świecie, więc tym bardziej życzę spędzenia ich blisko swoich rodzin i znajomych. W zgodzie. Docenienia tego, że mamy dach nad głową, Że mamy co wrzucić do garnka. W co się ubrać. Że mamy ciepło w domu. Niby takie oczywiste, ale jak się okazuje bardzo łatwo i to można stracić…

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

2 Comments

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: