Zawsze powtarzam, że po burzy można liczyć na ciekawy zachód słońca. I tak jak to zwykle bywa, są dwie możliwości – albo będzie ciekawy, albo nie będzie 😀 Tym razem miałem nosa i niebo uraczyło mnie takimi widokami.
Zaczęło się niewinnie…

… ale po chwili wyższe chmurki przybrały intensywnie różowy odcień.



Wsiadałem już do samochodu, ale kolory nad samym horyzontem zmusiły mnie do powrotu. Tym razem użyłem dłuższej ogniskowej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KOLORY ZACHODU

Piękne te kolory, słońce jest genialnym malarzem. 🙂
PolubieniePolubienie
Aha, dobrze mu to wychodzi 🙂
PolubieniePolubienie
Jednak co zdjęcia na blogu to zdjęcia na blogu. Fb jest fajny, ale fotki sporo tracą. Super zdjęcia
PolubieniePolubienie
Brak słów… Zachwycam się!
PolubieniePolubienie
Dziękuję 😉
PolubieniePolubienie
Najciekawsze na niebie dzieje się często, jak nas nie ma 😦
PolubieniePolubienie
Aha, zwłaszcza o wschodach słońca 😦
PolubieniePolubienie