Ten sam schemat

Jeden z kolejnych wieczorów po burzowym dniu. Ten sam schemat – niebo zachmurzone, a na sam koniec dnia przebijające się słońce. Efekt – strzeliste promienie słoneczne i cudownie podświetlone chmury.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA PODŚWIETLONE CHMURY

Tranzyt samolotu na tle Księżyca

W końcu po niezliczonych próbach się udało! Od kilku miesięcy próbowałem uchwycić przelatujący na tle Księżyca samolot. Godziny spędzone na aplikacji do śledzenia samolotów i godziny sprawdzania, czy akurat tym razem się uda. Do tej pory mijały go dosłownie o centymetry, aż w końcu mamy to!

Airbus 320 węgierskich linii lotniczych Wizz Air. Odległość od samolotu – 38 km, od księżyca – 385 tys km.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KSIĘŻYC SAMOLOT TRANZYT SAMOLOTU NA TLE KSIĘŻYCA AIRBUS WIZZ AIR

Przykryte mgiełką

Słońce jeszcze nie wzeszło, a ja już z jednego z wyższych wzniesień w okolicy podziwiałem te piękne mgliste krajobrazy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE JASZCZUROWA MGLISTE KRAJOBRAZY PRZED WSCHODEM SŁOŃCA

Po pięciu miesiącach | seazon-slice

9-tego kwietnia odkryłem w okolicy idealnie ogłowioną wierzbę, a zdjęcie pokazałem tutaj: https://witoldochal.blog/2019/04/30/monolit/.

Kilka dni temu postanowiłem sprawdzić co z nią. Okazało się, że gałęzie odrosły nader bujnie! Sami zobaczcie, jak to teraz wygląda.

Porównanie zdjęć z 9 kwietnia i 6 września, starałem się zrobić identyczny kadr:

9 kwietnia i 6 września

I składanki seazon-slice:

9 kwietnia i 6 września
9 kwietnia i 6 września

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA SEAZON-SLICE WYCINKI PÓR ROKU WIERZBA OGŁOWIONA

Poranek marzeń

Przez ostatnie dni sierpnia poranki były przepiękne. Miałem okazję kilka razy fotografować przed i o wschodzie słońca. 30 sierpnia udałem się na rozległą leśną polanę. Tam często o poranku można liczyć na piękne mgły, a że niebo było bezchmurne, wstające słońce zgotowało przepiękny spektakl.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS POLANA W LESIE MGŁA MGLISTO PORANEK WSTAJĄCE SŁOŃCE

Zachód Księżyca | 04.09.2019

Drugie podejście do tematu. Tym razem mimo, że było już zupełnie ciemno, udało się złapać zachodzący Księżyc nad kościołem w pobliskim miasteczku. Odległość ode mnie do kościoła to tysiąc osiemset metrów. Miałem sporo szczęścia, bo kościół było widać tylko na odcinku około 30 metrów. Później zasłaniały go drzewa.

Zachodzący Księżyc, Sędziszów Małopolski, 4.09.2019
Zachodzący Księżyc, Sędziszów Małopolski, 4.09.2019
Zachodzący Księżyc, Sędziszów Małopolski, 4.09.2019
Zachodzący Księżyc, Sędziszów Małopolski, 4.09.2019

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD KSIĘŻYCA KOŚCIÓŁ NARODZENIA NMP PARAFIA

Akacje i meteoryt

W ubiegłą sobotę wieczorem niebo było bez jednej chmurki, więc postanowiłem po raz kolejny zmierzyć się z naszą Drogą Mleczną. Miałem sporo szczęścia, bo na pierwszym zdjęciu, jakie zrobiłem udało mi się zarejestrować „spadającą gwiazdę”. czy to był jakiś zbłąkany Perseid? Tego nie wiem, ale wynagrodził niezbyt udane polowanie na Perseidy w lipcu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE DROGA MLECZNA MILKY WAY, NOCNA FOTOGRAFIA

Długie oczekiwanie

Kiedy po burzowym dniu, pod wieczór wyjrzy słońce, spektakl jest gwarantowany. Tak było i tym razem. Pełen nadziei na zjawiskowe kadry wybrałem się na pobliskie wzniesienie. Krajobraz wydawał się nierzeczywisty, ale to na takie własnie warunki czeka się długimi tygodniami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA PO BURZY ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Wrześniowe Tatry ze Szkodnej | 04.09.2019

Pojechałem na punkt obserwacyjny bez większych nadziei na dalekie obserwacje, bo w okolicy Tatr wisiały chmury. To co zobaczyłem, przerosło moje skromne oczekiwania. Kolejny dowód na to, że pozornie ten sam widok może być za każdym razem inny.

Tym razem sponad chmur wystawały tylko trzy najwyższe szczyty Tatr słowackich: Łomnica, Durny Szczyt i Lodowy Szczyt. Jak dla mnie niesamowity widok.

Na prawo od nich pięknie prezentowały się polskie Tatry: Kozi Wierch, Zadni Granat, Świnica, Kościelec, Żółta turnia (zdj. 4).

Poniżej ogólny widok na całe Tatry, to znaczy czubki słowackich i polskie:

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 4.09.2019

Najwyższe szczyty słowackich Tatr, wystające sponad chmur:

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 4.09.2019
Tatry ze Szkodnej, 136 km, 4.09.2019

I polskie Taterki:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATRY ZE SZKODNEJ WRZESIEŃ

Pająki grają w siatkę

Krótko po wschodzie. Słońce jeszcze lekko przysłonięte przez poranne mgły i zroszone pajęczyny na oświetlonych delikatnym światełkiem trawach. To wszystko trwało kilkadziesiąt minut. Mnie się wydawało, że czas się zatrzymał w miejscu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA PODKARPACIE PORANEK ROSA PAJĘCZYNY

%d blogerów lubi to: