Kiedy nie poszczęściło mu się w życiu osobistym, stanął na krawędzi trawy i balansując zastanawiał się na sensem swojego istnienia…

Kiedy nie poszczęściło mu się w życiu osobistym, stanął na krawędzi trawy i balansując zastanawiał się na sensem swojego istnienia…

Ponieważ zrobiłem te dwa zdjęcia w odstępie zaledwie kilku minut i najprawdopodobniej w tym samym miejscu i na uderzające podobieństwo, zastanawiam się, czy to aby nie są bliźniaki jednojajowe… 😉


Z ostatniego spaceru po lesie obrazków kilka.



Ciekawe jakie w tym roku będą zbiory miodu. Co bardziej obowiązkowe pszczoły, podczas słonecznej pogody już wyruszają ze swoich uli na nektarobranie.

Niby malutki niewielki chrząszczyk, ale z twarzy to zawadiaka.

Zawsze mnie ciekawiło, czy te kolce kłują, czy są miękkie jak włosy. Nigdy jednak nie odważyłem się tego sprawdzić.

Krzeszów to mała miejscowość położona w Kotlinie Kamiennogórskiej na Dolnym Śląsku. Klasztor w Krzeszowie to zabytek najwyższej światowej klasy, znajdujący się na Liście Prezydenta RP.
Wewnątrz panuje bezwzględny zakaz fotografowania, tak przynajmniej głosi napis przed wejściem. Kiedy jednak spacerowałem z aparatem przewieszonym przez ramię, bacznie obserwowany przez jak mniemam ochroniarza, ten podszedł do mnie i powiedział, że za piątaka mogę fotografować do woli. Standard w polskich zabytkach…




Odorek zieleniak (Palomena prasina), to wdzięczny model. Co prawda ciężko go wypatrzeć wśród zielonych traw, ale kiedy się go już zauważy, zazwyczaj nie ma nic przeciw małej sesji.


Do zamku w Przecławiu, chociaż mam go jakby sie dobrze zamachnął, rzut beretem, byłem po raz pierwszy w życiu. Całkiem mi sie tam spodobało, bo przede wszystkim dookoła mimo niedzielnej pory i zacnej pogody, były pustki. Można było usiąść i kontemplować przyrodę i architekturę 😉
Zamek w Przecławiu wzniesiono w XVI wieku, stoi on na wzgórzu nad doliną Wisłoki oraz potokiem o nazwie Słowik. W zamku zobaczyć można kilka ciekawych i stylowo urządzonych komnat: salę Mikołaja Reya z cytatami wielkiego poety na boazerii, salę muzyczną z obrazami z XIX i XX w., salę rycerską czyli balową, salę herbową z portretami wielkich poetów i herbami oraz bibliotekę. Część pomieszczeń przeznaczona jest na hotel, bowiem obiekt jest własnością prywatną.




Kwadratniki zazwyczaj spotykam albo w ich ulubionej wyciągniętej pozycji, albo uciekające. Ten dla odmiany siedział na złamanej trawce w pozycji mocno wyluzowanej jak na kwadratnika.
