Park pałacowy w Dukli

Ile to już razy myślałem, żeby odwiedzić park pałacowy w Dukli. Ze dwa razy nawet byłem w pobliżu, ale do parku nie poszedłem. Aż do wczoraj. O dziewiątej rano byłem już po rowerowej siedemdziesiątce, z czego dwadzieścia kilometrów w deszczu. Jednak było mi mało. Jak to tak, weekend i resztę dnia spędzić w domu? Mówię więc do pierwszej żony, czy nie pospacerowałaby ze mną w deszczu? Chętnie się zgodziła, ale tym razem deszcz nas ominął i elegancko przestało padać, kiedy dojechaliśmy na miejsce.

A co w parku? Przede wszystkim zatrzęsienie kwitnącego właśnie czosnku niedźwiedziego. Nie zliczę, ile zrobiłem zdjęć, ale dziś wrzucam tylko część z nich.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz