– Doszły mnie słuchy, że powraca moda z XIX wieku na pantalony. A ponieważ ja muszę być zawsze na topie zafundowałam sobie w/w na dwie pary nóżek, ot co!

– Doszły mnie słuchy, że powraca moda z XIX wieku na pantalony. A ponieważ ja muszę być zawsze na topie zafundowałam sobie w/w na dwie pary nóżek, ot co!

– Od dzi…iii…siaj nie..e pi..i…je – mamrotał jeszcze nie do końca trzeźwy Pan Much.
Dzień wcześniej uczestniczył w suto zakrapianej imprezie, która potoczyła się nie do końca po jego myśli… A oblewał narodziny, a raczej wyklucie stodwudziestoczteroraczków 😉

– Jeszcze tylko piątek i wooooooheeend ! – zacierała ręce Gnojka (Eristalis sp.), o imieniu Hela.

Blogi modowe są takie popularne, postanowiłem i ja spróbować.
Najpierw przedstawiam moją modelkę…

I jej przepiękne, aczkolwiek nieco już sfatygowane wdzianko..

Miłe było ze strony błysklenia, że dał się sfotografować w takim otoczeniu 😉

– Co mi się tu wpychasz na moja poduszkę?!?!?!? Wynocha mi stąd! – wściekał się pewien pająk na larwę być może jakowejś biedronki, która chciał skorzystać z jego śnieżnobiałej poduszki…


Niespełna pół roku temu prezentowałem poniższego jegomościa nazywając błędnie Garbatką Małogłową. Szybko zostałem utemperowany, że to żadna garbatka, a wujek. Wujek Quasimodo.


Gdybym tego chrząszczyka nie przyłapał tuż po obfitym posiłku, z pewnością nawet bym go nie dostrzegł (ok. 3 – 4 mm). Był tak nafuturzony, że nawet nie miał siły się ruszać. Podkulił swoje łapki i siedział na okazałym brzuszku 😉


Tego tu dziwoląga spotkałem po przegranym meczu, musiał chłopina nieźle popić z rozpaczy, bo wzrok miał błędny…

Pamiętajcie, nigdy nie mówcie „Bo mi kaktus na d..ie wyrośnie”, bo…. to może zdarzyć się naprawdę. I co wtedy….
