Kreator stylu Remigiusz Ryjkowski zaprasza wszystkich panów na fachowe strzyżenie bródki. Niech żywą reklamą będzie sam pan Ryjkowski.

Kreator stylu Remigiusz Ryjkowski zaprasza wszystkich panów na fachowe strzyżenie bródki. Niech żywą reklamą będzie sam pan Ryjkowski.

Głowa podniesiona do góry, duma pełną gębą, szlachta…

Ryjkowce bardzo szanują Święto Pracy i nie robią wtedy nic. Podobnie ten ze zdjęcia, spotkałem go dokładnie pierwszego maja zeszłego roku, kiedy czcił wspomniane święto…

O co ja się nabiegałem za tym dziwolągiem! Zwrócił moja uwagę kolorem i tym, że ciągle był w ruchu. Od czasu do czasu przysiadał na króciutką chwile i huzia dalej….

Ten biedny pluskwiak miał nie lada problem ze złożeniem jednego skrzydełka Chodził po liściu tam i z powrotem śmiesznie się wyginając i się nie udało, przynajmniej mnie już znudziło się jego obserwowanie…

Karnawał w pełni, zbliża się weekend, uważajcie, aby nie skończyć, jak ten tu…

Dawno nie było u mnie bara bara… to znaczy na moich zdjęciach nie było, a u owadów było. Nadrabiam czym prędzej.

A tak swoja drogą, czy ułożenie czułków może coś oznaczać…. 😉

Zawsze miałem chętkę na tego chrząszcza, dopiero w poprzednim sezonie spotykałem go aż nader często. Przeważnie w gęstej trawie, ale tu siedział na pojedynczej trawce i co rusz machał czułkami. To Zgrzytnica zielonkawowłosa (Agapanthia villosoviridescens).

O problemach Aksamitnika (Clubiona sp.) już pisałem rok temu. Ten nie miał tego problemu, był charyzmatyczny i pewny siebie.


Ni to chrząszcz, ni to konik polny… Na pewno owad. Był okres w okolicach maja, że spotykałem go dość często. Może to po prostu chrząszcz majowy… 😉
