Kolejne znalezisko sprzed kilku dni. Podobnie jak galas znalazłem to na liściu dębu. Ale czy to żywe jest, czy też jakowaś narośl, to nie mam bladego pojęcia…

Ślimakówka pomrowik (Apoda limacodes)
Kolejne znalezisko sprzed kilku dni. Podobnie jak galas znalazłem to na liściu dębu. Ale czy to żywe jest, czy też jakowaś narośl, to nie mam bladego pojęcia…

W gęstej trawie nad stawem coś się zabieliło, podszedłem bliżej, a to ćma przybrana w puchate futerko. Na szczęście jak to ćma, była dosyć zaspana i była na tyle uprzejma, że pozwoliła się obfotografowywać do woli.


Skojarzyła mi się z takim jednym zwierzęciem rogatym, ale za Chiny nie mogę sobie przypomnieć z jakim Może z kozicą jakowąś, alboco…

Pewnego czerwcowego wieczoru znalazłem ją w ogrodzie. Dobrze, że jak to ćma była śpiąca i apatyczna, łatwiej było ją sfotografować. Hm… dziwne, skoro ćmy śpią w nocy, to wieczorem powinna być już wyspana i rześka…


Ćmoperza spotkałem już jeden raz. Ten tu to jego najbliższy kuzyn. Z tą różnicą, że ten zdaje sobie z tego sprawę, kim jest. I jest mu z tym całkiem dobrze.

Jako, że jej koleżanka postanowiła skończyć z przeszłością, tak i ta ciemka nieco się ustatkowała. Więcej czasu spędza na odpoczynku, wylegiwaniu się na liściach i czasami na medytacji. To ostatnie wychodzi jej najgorzej, gdyż często wraca myślami do przeszłości…

Skromna w sposobie mowy i ubioru, cnotliwa w zakresie działania. Nie przechwala się, nie wywyższa, nie stosuje się do najnowszych trendów mody, nosi mało atrakcyjną sutannę. Nie wiem, co tą ćmę skłoniło do całkowitej zmiany stylu życia….

Ta ćma lądowanie w trudnym terenie opanowała do perfekcji. Lądując zdołała każdą ze swoich sześciu odnóży pochwycić po kilka tych włosków. No brawo.

Ciekawe, czy to ta sama, co rok temu… Wygląda całkiem podobnie 😉 Tym razem zauważyłem ją na środku leśnej drogi siedzącą na jakiejś roślinie. Najprawdopodobniej odsypiała nocne łowy, bo ani drgnęła. A kiedy po około godzinie wracałem, ciągle spała w najlepsze.



Ciężko było rozpoznać, że to nie jakowyś suchy kawałek rośliny, tylko żywe stworzenie 😉 Mimetyzm opanowała do perfekcji.


