Tuż przed odlotem

Zawsze moim fotograficznym marzeniem było złapać owada startującego do lotu. Kilka razy już mi się to udało, jednak nigdy zadowalająco (czyt. ostro). W tym sezonie, o obfitości, udało mi się to już dwa razy. Dzisiaj biedronka.

Palec zamiast łóżka

Jedną ręką przytrzymywałem sobie listek na którym chrząszczyły się te chrząszcze. A one, a raczej pani chrząszczowa z partnerem na plecach zaczęła uciekać w te pędy. Jednak źle obrali azymut i znaleźli się na moim palcu. 

Życzenia dla niezapominajek

Już przygotowałem ten wpis, kiedy przypomniało mi się, że gdzieś teraz przypada dzień niezapominajki. Wrzuciłem zapytanie w googla i okazało się, że to dokładnie dziś. Zatem drogie niezapominajki, dużo słońca, w sam raz deszczu i żadnych mszyc!

Krótki odpoczynek

Pszczoły miodne (Apis mellifera) zazwyczaj spotyka się na kwiatkach. Kiedy wracałem z fotografowania coś zabzyczało i ucichło w trawie. Sądziłem, że to jakowyś bzyg. Okazało się, że to zmęczona pszczoła przysiadła na chwilę, aby odsapnąć. Po kilku minutach odleciała.


Pszczoła miodna (Apis mellifera)

Wygibasy na trawie

Ostatnio jest istny wysyp chrząszczy. Najwięcej jest ich na pokrzywach, ja jednak wolę fotografować te na trawach, choć jest to trudniejsze. Ten tu był wyjątkowo niespokojny, wiercił się i przekręcał we wszystkie strony. Aż dziw, że po prostu nie podkurczył nóżek i nie spadł.

Jajo nietypowe

Znachodziłem już najprzeróżniejsze owadzie jaja. Tym razem znalazłem jedno, a naprawdę duże 😉

Najprawdopodobniej jednak to nie jajo, bo jaki owad byłby w stanie złożyć jajo wielkości około osiem milimetrów… Larwa jakaś, albo inna gąsienica musiała się w czymś takim schować.

Badylowi mieszkańcy

Ostatnio spotykam ich bardzo dużo. Zawsze na tych samych badylach. Kilka razy widziałem też najprawdopodobniej ich dzieciaki, jednak są tak malutkie, że nie udało mi się ich sfotografować, ale wydaje mi się, że kiedyś już je pokazywałem.