Upał mnie pokonał. I uwielbiające go bąki i komary. Jedynie wcześnie rano wyszedłem do ogrodu z aparatem. Znaczy sie nie tak bardzo wcześnie, tylko jak się wyspałem, czyli koło dziewiątej. Udało się uwiecznić kilka makroscenek.
Duża muchówka z dużymi oczami wyglądała obłędnie. Obłędnie i dostojnie. Pozowała niczym urodzona modelka.

Przestrojników trawników (Aphantopus hyperantus) lata po ogrodzie całe mnóstwo.

Biedronkę siedmiokropkę (Coccinella septempunctata) każdy zna.

Sporo jest też różnego rodzaju prostoskrzydłych.
































