Śnieg mróz i słońce

Takie mamy ostatnio zimy, że jak już napada śniegu, to szybko się topi. Podczas ostatnich opadów moje okolica została pominięta przez biały puch, a co spadło, stopisło się tego samego dnia nocy. Jednak tydzień temu nałapałem go w obiektyw do woli. Nawet udało się trafić na kilka chwil ze słońcem.

Bardzo miłe chwile spędzone na wędrówce po obrzeżach Pogórza Strzyżowskiego. Śnieg był tylko na najwyższych pagókach, a niektóre miejsca wyglądały iście bajkowo, jak choćby to poniżej. Las na granicy trzech powiatów – ropczycko-sędziszowskiego, strzyżowskiego i rzeszowskiego.

Fotki na pierwszym miejscu

Przynajmniej raz w tygodniu będę wspominał cudowny październikowy czas jesieni. W końcu kalendarzowa jesień ciągle trwa! I to jeszcze przez cztery tygodnie 😉

Zdjęcia pochodzą z drugiej połowy miesiąca, kiedy mieliśmy niejednokrotnie temperatury blisko 20°C. Niskie jesiennie słońce pozwoliło uzyskać ten piękny jesienny klimat już wczesnym popołudniem. To był ten czas, kiedy na rower zabierałem obowiązkowo aparat i to robienie fotek było na pierwszym miejscu, a nie jazda 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI JESIEŃ KLIMATY JESIENI

Tu lubię

Dziś kolejna kapliczka w zimowej odsłonie. Kilkaset metrów, może mniej od tej pokazywanej we wtorek. Ta jest malutka, niepozorna, wisi sobie na potężnej lipie, która jest pomnikiem przyrody. Jedynym, jaki znam w najbliższej okolicy.

Lubię ta od czasu do czasu zajechać na spacer Podobnie układając trasy rowerowe, często wiodę je własnie tamtędy. Kapliczka znajduje się na odludziu przy rzadko uczęszczanej dróżce. Poza tym z tej okolicy rozciąga się rozległy widok na okolicę, w pobliżu jest las. Ja w takich miejscach czuję się wyjątkowo dobrze. Brak innych bodźców boza odgłosami i dźwiękami natury.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SZKODNA LIPA KAPLICZKA ZIMA MRÓZ ŚNIEG

Podglądanie

Konie, psy, ciągniki. Podczas moich jesiennych wycieczek rowerowych trafiałem na różne widoki. Taki na przykład pan pasący stado koni – widok jakby z innej epoki. A szczerze, to sam chętnie bym się z nim na chwilę zamienił, posiedział w jesiennym ciepełku i popilnował tych koników.

Pies, którego spotkałem w szczerym jak widać polu. Z daleka, początkowo myślałem, że to sarna, ale kiedy podjechałem bliżej okazała sie ona być całkiem sporym psiakiem. Niestety, nie chciał podejść na czochranie sierści.

Traktorzyści czekający, aż kombajn wypluje do ich maszyn wymłóconą kukurydzę i w końcu dziecko próbujące karmić pasące się konie jakimiś smakołykami.

Na rozstaju dróg

Jak niewiele czasami mi potrzeba do szczęścia. Pomijając podstawowe potrzeby, wystarczy możliwość przebywania i podziwiania cudownych okoliczności przyrody. Taką sposobność miałem w miniony weekend. Dwa dni i dwa spacery po przyprószonych śniegiem rewirach. W niedzielę wybrałem się na najwyższe w okolicy pagórki, a tam zupełnie inny świat niż w dolinach.

O wiele więcej śniegu, większy mróz i ogólnie bardziej klimat zimowy. Odwiedziłem ulubione miejscówki i przywiozłem sporo zdjęć. Dziś pokażę niepozorny przydrożny krzyż na rozstaju dróg. Szkoda, że jest trochę zarośnięty krzakami, aż nieraz mnie korciło, żeby wziąć ze sobą siekierkę i zrobić tam porządek. Ktoś jednak mógłby być z tego niezadowolony 😦

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SZKODNA PRZYDROŻNY KRZYŻ ZIMA

Pierwszy śnieg lubi się fotografować

Symboliczny śnieg spadł w mojej okolicy, ale nie tylko on – padający deszcz spowodował gołoledź. Na szczęście do dzisiaj służby ogarnęły drogi i mogłem pojechać na choćby krótki spacer po moich ścieżkach.

Słońce nie było łaskawe, świeciło tylko chwilkę, później niebo zasłoniły chmury, ale pierwszy śnieg chce się fotografować w nie ważne jakiej pogodzie. Zatoczyłem niewielkie kółko (na ile pozwoliło znów dające się we znaki kolano) i postarałem się wyszukać kilka kadrów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI ZAGORZYCE WIERZBY ŚNIEG ZIMOWA POGODA MRÓZ

Kilka tygodni

Mamy pierwszy śnieg tej jesieni, ale nowych zdjęć nie będzie, bo wczoraj okolicę opanowała gołoledź i kiedy po zmroku pojechałem zrobić jakoweś zdjęcia musiałem w te pędy zawracać do domu, aby nie wylądować w przydrożnym rowie lub utknąc pod jakowąś górką 😦

Będzie za to kilka zdjęć z jesieni w rozkwicie, kiedy to lasy były pełne kolorów i magii. Zdjęcia z jednego z poranków, kiedy beztrosko przemierzałem rowerem leśne szutry oddając się kontemplacji najpiękniejszej pory roku. Pory, która w kalendarzu trwa trzy miesiące, a w rzeczywistości jej najpiękniejsze chwile – zaledwie kilka tygodni.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI JESIENNY LAS CZARNA SĘDZISZOWSKA KOLORY JESIENI

Cisza i spokój

A było tak fajnie. Ciepło, bezwietrznie, bezchmurnie. Miło, że tak długo jesień była dla nas łaskawa. Pozostaje mieć nadzieję, że zima nie da sie nam we znaki. Że nie będzie srogich mrozów, wichur i paraliżujących opadów śniegu. Tego w zimie nie lubię. Niech przedzimie i zima obfitują we wspaniałe warunki do fotografowania. Zwłaszcza w wolne weekendy. Tego sobie i Wam życzę 🙂

Tymczasem kilka zdjęć z jednego z listopadowych cichych i spokojnych poranków. Mam nadzieję, że tą ciszę i spokój widać na poniższych zdjęciach 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI NOCKOWA AKACJE PORANEK ŚWIT NIEBIESKA GODZINA

Co to za kształt

Kiedy jeszcze wychodziłem z domu zapowiadał się piękny zachód słońca. Chwilę później wszystko zaczęło się zmieniać. Nadciągnęły chmury, kolory zaczęły gasnąć, zanim na dobre się pojawiły i mało tego, zaczęło kropić. Na niebie zaczęła się kształtować chmura w kształcie…. no właśnie co to za dziwny kształt….

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI ZAGORZYCE JESIEŃ CHMURA O DZIWNYM KSZTAŁCIE

Mgła i kapliczka

Jak dobrze, że tego ranka wybrałem się na zdjęcia. Kilka dni temu mieliśmy tu w okolicy piękny początek dnia. Kiedy już zniknęły kolory wschodu słońca, świetne warunki nadal trwały, a to za sprawą zalegających mgieł i cudownie miękkiejgo światła. Jedno z miejsc w jakie trafiłem to wzgórze w Pstrągowej z widokiem na dolinę i przeciwległe wzgórze z urokliwą kapliczką pośród pól.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI PSTRĄGOWA KAPLICZKA MIĘDZY DRZEWAMI MGŁA PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA