„Zamek” w Dubiecku

Zamek w Dubiecku (powiat przemyski) jest zamkiem tylko z nazwy. O ile zabudowania pochodzą z XIX i XX wieku, to wnętrze jest jak najbardziej teraźniejsze. Znajduje się tam luksusowy hotel i centrum konferencyjne. Wszystko opływa w luksusy, aczkolwiek nie wiem tego z autopsji, bo nie odważyłem się zaglądnąć do środka 😉

Jak chciałem zostać melomanem

Od dziewiętnastu lat co roku od czerwca do sierpnia w bazylice w Leżajsku odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej. Półtora roku temu wybrałem się na taki jeden koncert, a kiedy ocknąłem się po jakimś czasie, stwierdziłem że zamiast drzemać na ławce pod konfesjonałem, lepiej spożytkuję czas fotografując, niż chrapiąc i przeszkadzając innym słuchaczom…

Nie, nie, ta para, to nie jedyni słuchacze, to zdjęcie robiłem już po koncercie 😉

Zamek w Niedzicy

Pamiętacie reportaż sprzed trzech tygodni o mgle nad Zalewem Czorsztyńskim? Dziś kolejna porcja zdjęć z tego dnia, ale tylko jedno zza mgły…

 …bo chwilę później mgła ustąpiła i można było podziwiać zamek w całej swojej okazałości.

Przypominam, że m. in. tutaj kręcono sceny do filmu „Wakacje z duchami” na podstawie książki Adama Bahdaja.

 Gdzieś tam w oddali można było również dostrzec zamek w Czorsztynie znajdujący się po drugiej stronie jeziora.

Zamek Książ

Podczas wakacyjnych wojaży odwiedziłem zamek w Książu, dzielnicy Wałbrzycha. Pochodzi on podobno z XIII wieku i wybudował go fajny gość, a przynajmniej o fajnym imieniu – Bolko. A ile razy był burzony i odbudowywany do dzisiejszego dnia, to nie mam pojęcia. Z opowieści pani przewodnik zapamiętałem jeszcze, że gdzieś ostatnio zamieszkiwała go księżna Daisy. Więcej nie usłyszałem, bo wolałem fotografować.

Świątynia Wang w Karpaczu

Kontynuując temat moich wakacyjnych wędrówek, dziś ewangelicki kościół Wang w Karpaczu. Jak dla mnie jedyna godna uwagi atrakcja tego wypełnionego do granic możliwości turystami miasteczka.

Kościół pochodzi gdzieś z XII wieku i został przeniesiony aż z Norwegii w XIX wieku. Ciekawostką jest, że do jego budowy nie używano żadnych gwoździ, ani innego żelastwa, a wszystkie łączenia wykonywano za pomocą drewnianych ciesielskich łączy. Spod kościoła doskonale widać Karkonosze i samą Śnieżkę.

Zamek w Mosznej

Tego lata udało mi się nareszcie wyjechać na kilka dni w okolice Karkonoszy, co planowałem od kilku lat… A że zaczyna się długi sezon ogórkowy na owady, to od czasu do czasu wtrącę coś na temat w/w.

Zamek w Mosznej w woj. opolskim słynie z dużej ilości wieżyczek. Sam nie liczyłem, a źródła różnie podają. W każdym razie jest ich kilkadziesiąt. Niektórzy mawiają o zamku, że jest spełnieniem wizji pijanego dekoratora. Cokolwiek wypił, wciągnął, czy powąchał, efekt wygląda imponująco.