No naprawdę, ma tego trochę 😉

No naprawdę, ma tego trochę 😉

Hm… sen to był, czy jawa? Do dziś nie wiem, no ale matryca niby nie kłamie… ;))

Jakowyś pajączek z rodziny jak mniemam krzyżakowatych wyłożył się jaki długi na swojej sieci i sprawiał wrażenie rozleniwionego wczasowicza. Czy muszki i inne latające się na to nabrały? Coś czuję, że nie-e 😉

Jeden z drugim ciągle się mnie pytają, kim ty jesteś? Ni to owad, ni pijawka… A ja też sama nie wiem, nie mam dostępu do internetu, a gdyby nawet, to nie tak łatwo znaleźć swoje korzenie 😦

… w postaci ważki. Będzie miał jedzenia… na tydzień gdzieś 😉

… skoro to co najważniejsze mam przeźroczyste. A sam odwłok, to mogą sobie oglądać, phi…

Mikroskopijny pajączek lubiący przebywać do góry nogami…

Jakże ja się go przestraszyłeeeeeem! 😉 Jak go pierwszy raz zobaczyłem 😉 Ręce trzęsły mi sie jak liście na osice 😉 Ale kilka fotek się udało pacnąć 😉


Domowe fiołki i kropelki to taki wdzięczny temat. Często wracam do ich fotografowania 😉


Poooozyyyycjaaa!

Boooksuuj!

