Miejscówka miała być spokojna i cicha, a na miejscu zastałem pielgrzymkę ludzi. I fajnie, że aż tyle osób zainteresowało się tym niezwykłym zjawiskiem, jakie miało miejsce dzisiejszego wieczora! Mowa oczywiście o częściowym zaćmieniu Słońca. Na dodatek spektakularnym, bo miało miejsce tuż nad horyzontem!
Kiedy już znalazłem wśród tych wszystkich ludzi miejsce do fotografowania, a miałem je upatrzone, bo chciałem złapać zaćmienie dokładnie nad tutejszymi Zakładami Magnezytowymi, oddalonymi o dokładnie 9,7 kilometra, okazało się, że… jako że rzadko używam lustrzanki, bateria była na wyczerpaniu! Ale może to i lepiej, bo nie napstrykałem setki zdjęć, tylko dosłownie kilka 🙂
Fajnie było po 27 latach znowu zobaczyć to zjawisko. Kolejne za 26 lat… i tego mogę już nie dożyć…

