Przez najbliższe kilka dni mam zamiar zasypać Was fotkami z pewnego wrześniowego poranka. W okolicy kilkuhektarowej uprawy leśnej trafiłem na niezwykle sprzyjające warunki do fotografowania. Było już około półtorej godziny po wschodzie słońca. Nad uprawą i w najbliższej okolicy zalegały niskie mgły, a słońce właśnie wyłaniało się zza drzew. Na około czterdzieści minut wpadłem w trans fotografowania. Po wszystkim okazało się, że mam przemoczone nie tylko buty, ale i spodnie po sam tyłek. Wcześniej nie zwracałem nawet uwagi na takie szczegóły.




FOT. WITOLD OCHAŁ MGLISTY PORANEK W LESIE MGŁA PROMIENIE W MGLE POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU
