Śmierć wieczorową porą | Bokochód i komarnica

Nigdy w życiu by nie przypuszczała, że zginie z rąk, a raczej szczękoczułek tak małego pająka. Liczyła na to, że jej śmierć, będzie bardziej górnolotna, na przykład zginie w ptasim dziobie. Że jakiś wróbelek ją złapie, wyniesie pod chmury i tam dopiero połknie.

To samiec komarnicy (Tipula Sp.) musiał się zagapić i padł ofiarą bokochoda.


Bokochód (Xysticus) i komarnica (Tipula Sp.)

Bokochód (Xysticus) i komarnica (Tipula Sp.)

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz