Kilka razy trafiłem na taki obrazek, owad z kroplą w/na oku 😉 Nie było to rano, więc rosa odpada 😉


Kilka razy trafiłem na taki obrazek, owad z kroplą w/na oku 😉 Nie było to rano, więc rosa odpada 😉


Nie z listopada, tylko z ostatniego dnia października. Ale i tak mocno się zdziwiłem na widok muchy. I to nie jakowejś ospałej, ale całkiem żwawej i dziarskiej.

Tą parę komarnic (Tipulidae) również spotkałem o poranku. Ci w przeciwieństwie do mnie smacznie sobie spali na nic nie zważając. Pstryknąłem fotkę i więcej im nie przeszkadzałem 😉

Od kiedy zacząłem robić wypady w chaszcze z aparatem, tych muchówek lata miliony egzemplarzy. Bardzo płochliwe i w ogóle nie zainteresowane moją krwią. Za to nóg mają nadmiar 😉


Tak intensywnie jadłem, że mi się trąbka upaćkała ;/

Dorodny, tłuściutki okaz 😉
