Muffinki fiołkowe

Czy słyszeliście podobne, rzeczy, żeby dodawać fiołki do jedzenia?!? 😉 Też nie słyszałem do dziś. Ale i owszem, można, i podobno to nawet smakuje. A przeczytałem o tym tu.

Sztuka kamuflażu

Ta ciemka opanowała ją prawie do perfekcji. Potrafi schować się siedząc na ogólnodostępnym i ogólnowidocznym murku. Gdy robi się szarówka staje się niewidoczna. Ale moje sokole oko wypatrzyło i ją 😉

Kto kogo zaskoczył?

Ja ich, czy one mnie 😉 Spacerkuję sobie w najlepsze podziwiając okoliczne lasy, pola, łąki i inne, a tu nagle przede mną kilka sarenek pasie się w najlepsze. Wykonałem podświadomie komendę padnij i udało się, nie wyczuły mnie… przez dobrych kilka minut, ale kiedy po zrobieniu kilku fotek spróbowałem podkraść się bliżej dały chodu w podskokach 😉