Dopowiedziane

Coś szczególnego? Nie, nic takiego. Zwykłe polne drogi, jakieś drzewa, parę beli na polu…

A jednak te zdjęcia, jak dla mnie, mają coś w sobie. Co? Może wspomnienie tego, co bardzo lubię robić. I może nie tyle chodzi o samo fotografowanie, ale o bycie częścią tego wszystkiego. Przyrody, poranka, tej krótkiej, ulotnej chwili.

Niby jestem sam, a przecież dookoła mnóstwo życia. Słyszę poszczekiwanie saren, szum skrzydeł przelatujących chmar ptaków, z oddali klekot bociana, a w trawie pewnie odgłosy przebiegających gryzoni. Na zdjęciach tego nie widać, bo pokazują tylko mały wycinek mojego otoczenia. Ale patrząc na nie, można sobie dopowiedzieć, co działo się i mogło dziać dookoła.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz