Zima to dla nich nic

Chyba za dużo daję im jeść, bo rosną jak na drożdżach. Martwiłem się jak te malizny przetrwają zimę, mróz i śnieg. Okazało się, że całkiem niepotrzebnie. Nic nie robiły sobie z dwucyfrowych mrozów i całymi godzinami bawiły się w śniegu. Cały ogród był w ich śladach 😉 Niestety cały czas nieufne, jedynie Morgan i Fazi dadzą się czasem pogłaskać. Wiadomo już, że to kocury, a Tutu to kocica, najbardziej zdziczała z całej trójki.

Fazi wygląda jak szef wszystkich kotów 😉
Fazi ziewający
Tutu, jak przystało na płeć żeńską interesuje się wrzoścami.
Morgan, najbardziej z całej trójki zainteresowany… tak naprawdę wszystkim.
Morgan
Udało się złapać naraz całą trójkę.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

2 Comments

Odpowiedz na chwastowisko Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: