Pierwszy dzień szkoły

Mama Bażancica nie miała dziś rano lekko. Musiała przekonać szóstkę swoich maleństw, żeby poszły do pierwszej klasy.

Najpierw kilkoro z nich długo zastanawiało się: iść, czy nie iść.

Mama długo musiała im tłumaczyć, że to nic takiego i na pewno polubią szkołę.

Po chwili kolejna trójka przebiegła drogę dzielącą ich od szkoły.

Jeden maluch rozmyślił się i zawrócił do domu.

Mama musiała mu powtórne nagadać i skruszony ruszył do szkoły.

Całe przedstawienie trwało kilka dobrych minut. Ja leżałem sobie w rowie i wszystko obserwowałem i fotografowałem. Rodzinka miała spory problem, żeby przejść na drugą stronę drogi. Maluchy co chwilę przebiegały to na jedną, to na drugą stronę. Ciekawe jest to, że wybrały miejsce, gdzie był cień drzewa, żeby nie rzucały się w oczy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA KUROPATWA SIELEC

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

12 Comments

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: