Dziewiętnastego listopada w niedzielę raz po raz przechodziły nad okolicą komórki opadowe, z których padał i deszcz i śnieg. Licząc na choć niewielki przebłysk słońca zabrałem aparat i pojechałem czatować. Większość czasu przesiedziałem w samochodzie, ale udało mi się złapać kawałek żółtego nieba i przechodzącą opodal komórkę opadową z powywijanymi smugami opadowymi.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE SMUGI OPADOWE KONWEKCJA DESZCZ
