– Mała rada – uważajcie z opalaniem! – przestrzegał pająk Cyryl.

– Mała rada – uważajcie z opalaniem! – przestrzegał pająk Cyryl.

– Co mi się tu wpychasz na moja poduszkę?!?!?!? Wynocha mi stąd! – wściekał się pewien pająk na larwę być może jakowejś biedronki, która chciał skorzystać z jego śnieżnobiałej poduszki…


Na kilku gerberach kwitnących w ogrodzie mieszka od ponad tygodnia trzy kwietniki. Dwa duże i jeden mały. Taka o wesoła rodzinka 😉

Są strasznymi żarłokami, bo co rusz widzę je z upolowaną muchą, albo pszczołą 😉

Zawsze marzyłem, żeby trafić na taką scenkę i nareszcie się udało 😉 Całe stado pająkowych (pajęczych?) dzieciaczków 😉 Było ich, całkiem możliwe, że koło setki.


– Jeden liść to dla mnie za mało. Ja potrzebuję się roooozciąąągnąąąć wygodnie.

Co tu się dużo rozpisywać. Na zewnątrz zimno, sypie, wieje, to i pająki zaszyły się w swoich zacisznych zakamarkach i jak ta pani kwietnikowa (Misumena vatia), w spokoju robią robótki na drutach…

No naprawdę, ma tego trochę 😉

Jakowyś pajączek z rodziny jak mniemam krzyżakowatych wyłożył się jaki długi na swojej sieci i sprawiał wrażenie rozleniwionego wczasowicza. Czy muszki i inne latające się na to nabrały? Coś czuję, że nie-e 😉

… w postaci ważki. Będzie miał jedzenia… na tydzień gdzieś 😉

… skoro to co najważniejsze mam przeźroczyste. A sam odwłok, to mogą sobie oglądać, phi…
