Pierwszy sfotografowany tego sezonu pająk, to bokochód. Nigdy nie widziałem, jak chodzi bokiem, ale pewnie to prawda….

Pierwszy sfotografowany tego sezonu pająk, to bokochód. Nigdy nie widziałem, jak chodzi bokiem, ale pewnie to prawda….

Kwadratniki zazwyczaj spotykam albo w ich ulubionej wyciągniętej pozycji, albo uciekające. Ten dla odmiany siedział na złamanej trawce w pozycji mocno wyluzowanej jak na kwadratnika.

Do przodu dwie pary, czyli cztery sztuki, w jeden bok jeszcze dwa i w drugi kolejne dwa. Taki pająk to ma dobrze, nawet jeśli straci któreś oko to i tak mu jeszcze dużo ich zostaje…


Już kilka razy widywałem gromady malutkich pajączków. Te miały pod nosem smaczny kąsek i byłem zdziwiony, że od razu go nie spałaszowały. Przecież takie młode stworzenia z pewnością muszą dużo jeść…


Z niedowierzaniem w oczach śledził tłuściutkiego bzyga siedzącego tuż obok. Jednak tak go ten widok i myśl o pysznym jedzonku zauroczyły, że nim się ocknął z zamyślenia, bzyg odleciał.

Znam takich, co chodzą bokiem, kiedy na przykład wracają z zakrapianej imprezy. Pająki bokochody raczej na takowe nie uczęszczają, a potrafią chodzić nie tylko do przodu, ale także bokiem. A na dodatek tyłem.

– Naooglądałem się za dużo filmów o Spidermanie i teraz chcę być, jak on. Z różnym skutkiem, ale jak poćwiczę do końca lata, Hollywood stanie przede mną otworem – mówił o sobie spotkany przeze mnie pająk. Było to pod koniec sierpnia, nie wiem jak rozwinęła się jego kariera…

Mimo późnej jesiennej pory pająki nie próżnują. Od czasu do czasu spotykam jakiegoś łakomego osobnika, który gorliwie pilnuje swojej sieci w nadziei, że przed zimą złapie jeszcze jakiś tłusty kąsek.

Praca tajnego agenta nie zawsze jest bezpieczna. Ta pajęczyca musiała przeszmuglować przez niebezpieczny teren pewien cenny pakunek. Ukryła go, najlepiej jak umiała…. udawała ciężarną.

Jedne z ostatnich gorących wrześniowych promieni słonecznych wykorzystał jeden z pajączków zamieszkujących złocienie rosnące w ogródku. Powiedzmy, żeby nie przesadzić, że na co trzecim, czwartym kwiatku zamieszkuje jeden mały pajączek. Być może wybrały to miejsce, bo najpóźniej wieczorem jest ono w cieniu…
