Co niektórzy domagali się kropelek, a że ja dobry chłopak jestem…. ;))

Co niektórzy domagali się kropelek, a że ja dobry chłopak jestem…. ;))

Kopiąc w szufladzie znalazłem tego oto wąsacza.


…z bardzo bliska 😉


Ta mucha okazała się wyjątkowo źle wychowana. Ja do niej z aparatem, a ona w zębach dłubie

Tak mi się skojarzył z protoplastą tej popularnej gry…

Nie z listopada, tylko z ostatniego dnia października. Ale i tak mocno się zdziwiłem na widok muchy. I to nie jakowejś ospałej, ale całkiem żwawej i dziarskiej.

I wąs ładnie podkręcony, i fryzurka zadbana i krótko przystrzyżona. ładnie i schludnie, można? Można! Nawet chrząszcz jak chce to potrafi o siebie zadbać 😉

Grunt, że równowagę utrzymał.

Ślisko coś na tym liściu i wiatr wieje, ciężko w miejscu ustać

Wykopałem z czeluści dysku twardego zdjęcie zrobione nie mniej nie więcej, jak sześć lat temu moim pierwszym w życiu aparatem cyfrowym.
