



Znalazłem jeszcze jedną sarenkową fotkę 😉



Wybrałem się na przejażdżkę samochodem (wiem, wiem, burżujstwo, zamiast na spacer po lesie) i taki oto kaskaderski wyczyn uwieczniłem 😉

A dziś nie makro, tylko nowy bywalec naszego ogródka. Niestety jakoś specjalnie się nie lubią z naszą kotką Matyldą, ale ta powoli zaczyna go przynajmniej tolerować 😉


