Bokochód (Xysticus) vs Naliściak (Phyllobius)

Na jednej z traw zauważyłem mrożące krew w żyłach sceny. W ogrodzie rośnie ponad czterdzieści brzóz. Tych małych zielonych chrząszczy (naliściak (Phyllobius)) jest na nich i pod nimi sporo. Szczerze, to mam tyle ich fotek, że nawet nie przymierzam się do ich ponownego fotografowania.

Tym razem było inaczej. Jeden z nich się zagapił i dał się złapać bokochodowi (Xysticus). Bokochody to cwaniaki. Im nie chce się robić pajęczyn. Zazwyczaj siedzą przycupnięte na roślinach i czekają, aż ofiara sama do nich przyjdzie.

Bokochód (Xysticus) vs Naliściak (Phyllobius)

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

6 Comments

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

  1. Okropność. Nie mógł sobie mrówki złapać? Bokochody lubią mrówki. :/ Ale trafiło Ci się nieźle. 🙂
    PS. We wpisie, który usunąłeś (ale mój RSS okazał się szybszy) był czerwończyk uroczek, nie modraszek. 😉

    Polubienie

%d blogerów lubi to: