I gdzie to słońce, ja się pytam? Czy mi się wydaje, czy prognozy wskazywały na święta ze słońcem? Wiem… to tylko mój region był tak „poszkodowany”, że cały dzień wisiały niskie chmury. Było szaro, ponuro, a na dodatek zimno i wietrznie.
Ja cierpliwie czekam na wiosnę. Ale czekam aktywnie. Na przykład łażąc sobie po lesie.



































