



Wyswobodziłem ją któregoś pięknego letniego dnia z pajęczyny. Ale zanim to zrobiłem, musiała się zgodzić na sesyję 😉

Deszczowe dni zmusiły mnie do eksperymentowania na kwiatkach doniczkowych 😉

Sine Wiry to rezerwat krajobrazowy o powierzchni 450ha, znajdujący się na terenach dawnych wsi Łuh, Zawój i Polanki.






…zastanawiała się dziś Matylda. Leży od Wigilii pod choinką, nikt sie o niego nie upomina, to tak sobie pomyślałam, może opakowanie pysznego Kitiketa? Chociaż tak na węch, to nie bardzo, ale może nowy kocyk, poducha?




Ponieważ na zewnątrz zawieje, powspominajmy lato… 😉

Znalazłem jeszcze jedną sarenkową fotkę 😉



Wybrałem się na przejażdżkę samochodem (wiem, wiem, burżujstwo, zamiast na spacer po lesie) i taki oto kaskaderski wyczyn uwieczniłem 😉
