Niedziela była kolejnym dniem z pięknym słońcem od samego rana. Temperatura już nieco wyższa niż w sobotę, więc od samego rana spacerowało się całkiem komfortowo.
Las nieznany, więc wcześniej wyznaczyłem sobie trasę, coby nie pobłądzić. I szedłem tak sobie, czekając, aż natknę się na miejsca, do których dociera światło.
A tam… no sami zobaczcie…




