Leśna dolina i małe wielkie odkrycia

Czasem wystarczy wyjść na spacer, by trafić w miejsce, które zachwyca swoją prostotą. Środek lasu, dolina otoczona skarpami, a w dole wije się niepozorny strumyk. W popołudniowym świetle wszystko nabiera ciepłych barw.

Takie chwile przypominają, jak fajnie jest zwolnić, zejść z utartych ścieżek i po prostu chłonąć naturę. Niby nic wielkiego, a jednak człowiek wraca z takim spaceru trochę lżejszy… no, może poza butami, bo błoto było konkretne!

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz