A kogo dziś spotkałem w ogrodzie? Ze wzrokiem coraz gorzej, ale udało mi się wypatrzeć trochę ciekawych owadów. Niektóre z nich może niezbyt chętnie, ale pozowały do zdjęć.
Modraszek ikar (Polyommatus icarus) przysiadł tuż koło krzaków malin i grzał skrzydła w porannym słońcu.

Na Wojsiłkę pospolitą (Panorpa communis) zawsze można liczyć. Na zdjęcie – niekoniecznie. Tym razem trafiłem wyjątkowo na taką bez ADHD. Siedziała i pozowała bardzo grzecznie.

Odorka zieleniaka (Palomena prasina) również można łatwo spotkać niemal wszędzie. Ja trafiłem na młode pokolenie.

I najfajniejsze dzisiajsze znalezisko – otwarte jajeczko, z którego wykluł się najprawdopodobniej jakowyś puskwiak.


Modraszek – śliczna świeżynka. 🙂
Wojsiłka – już Ci kiedyś pisałam, ale chyba nie zwróciłeś uwagi. Z zasady wszystkie wojsiłki nazywasz Panorpa communis (wojsiłka pospolita), nie wiem dlaczego. Tu czarną kropkę blisko nasady skrzydeł widać i wygląda na sporą, więc równie dobrze może to być Panorpa vulgaris (wojsiłka zwyczajna). Zdjęcie skrzydeł z góry wyjaśniłoby sprawę. A jeśli takiego nie masz, to tylko Panorpa sp.
W tym wpisie wyjaśniam dość dokładnie, na czym polega różnica między tymi dwoma gatunkami:
https://chwastowisko.wordpress.com/2022/07/21/wojsilka22/
Odorkowe dzieci są zawsze urocze.
Jajeczko z wieczkiem – tak, powinno być pluskwiacze, choć dziwne, że wisi sobie tam samo jedno, bo one z reguły idą na masówkę. 😉
No i cieszę się, że Twoje chorobowe „uziemienie” skutkuje takimi fotkami. 🙂
PolubieniePolubienie
Jak tak pochodziłem po tych łąkach, to mam mieszane uczucia… Rower, czy fotografia. Ehh, że też człowiek musi pracować i ma tak mało czasu. Od maja do września wszystkie dni powinny być ustawowo wolne od pracy ! 🙂
PolubieniePolubienie
Nie tylko ciekawe okazy, po prostu cudowności spotkałeś. Paleta kolorów.
Gratuluje
PolubieniePolubienie
Dzięki !
PolubieniePolubienie