Ulotne zjawisko

Wyjeżdżałem rowerem z domu – na niebie było nimbo. Była jakaś tam szansa na malutkie prześnienia nad zachodnim horyzontem, ale zdawałem sobie sprawę, że to może się nie zdarzyć. Jednak się zdarzyło – w pewnym momencie zaczeły pojawiac się okazałe promienie, a ja byłem w centrum wsi.

Pocisnąłem mocniej, aby dojechać na jakiś niezabudowany teren. W takich chwilach przydaje się forma, bo zazwyczaj to się nie spieszę delektując się jazdą. W ostatniej chwili zziajany dotarłem poza zabudowania i udało się jeszcze uchwycić to ulotne zjawisko.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

  1. Witold Ochał's awatar
  2. chwastowisko's awatar

2 Comments