Muszę przyznać, że w lutym w końcu coś się dzieje na niebie, po trzech miesiącach posuchy. Siedemnastego lutego niebo zrobiło się nie wiem czy to różowe czy to czerwone, bo już mieszają mi się te kolory. Z jednego miejsca zrobiłem dwa zdjęcia na różnych ogniskowych i jedną szeroką panoramę.



FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD SŁOŃCA CZERWOWNO RÓŻOWO SZKODNA POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE

Chciałem jeszcze raz powrócić do tych pięknych fotografii.
Dla mnie pierwszorazowy zachwyt Twoich obrazów, można chyba porównać do tego jak sam pierwszy raz zobaczysz to na niebie. 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ha ha, sam często wracam do swoich zdjęć, ale jest ich tak dużo, że robię to zdecydowanie na raty 😀
PolubieniePolubienie
No, luty nadrabia faktycznie, czarowne kolory jak w malarstwie Caspara Friedricha.
PolubieniePolubienie
A prawda. Oby takich jak najwięcej w tym sezonie 🙂
PolubieniePolubienie