Naszło mnie na wspominki i odgrzebałem kilka zdjęć z mojego pierwszego wyjazdu w Bieszczady. Wyszedłem wtedy na Połoninę Wetlińską i od tego czasu zakochałem się w Bieszczadach. A był to rok pański dwa tysiące siódmy, koniec października.





FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BIESZCZADY POŁONINA WETLIŃSKA
