Zajęty był zlizywaniem czegoś z kłosa pszenicy.

Kiedy zbliżyłem do niego obiektyw, spojrzał weń groźnym wzrokiem…

A potem odleciał, ale tego już nie uwieczniłem.


Zajęty był zlizywaniem czegoś z kłosa pszenicy.

Kiedy zbliżyłem do niego obiektyw, spojrzał weń groźnym wzrokiem…

A potem odleciał, ale tego już nie uwieczniłem.

