Niespełna rozumu

Warunki ciągle się zmieniały. Żółcie, pomarańcze, w końcu róże. Na końcu już po zmroku był burgund. Może się to wydawać nieprawdopodobne, bo takie kolory nie zdarzają się często. Miałem to szczęście akurat tego dnia być w plenerze, móc to podziwiać przez długi czas na własne oczy i uwiecznić na zdjęciach.

Zaskakiwany co kilka minut. Biegający po polach z miejsca na miejsce. Zziajany i z drżącymi z emocji dłońmi. Ktoś, kto mnie widział mógł sobie pomyśleć, że jakiś niespełna rozumu 😉

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Join the Conversation

  1. chwastowisko's awatar

1 Comment

Dodaj odpowiedź do chwastowisko Anuluj pisanie odpowiedzi