W ostatni dzień czerwca wieczorem przeczuwałem fajne warunki. Postanowiłem wybrać się na jedną ze sprawdzonych miejscówek w poszukiwaniu pięknego światła. Wilgoć i niskie słońce zrobiły co do nich należało. A porośnięta kwiatami miedza, rzędy kukurydzy i pole jęczmienia wyglądały bardzo malowniczo.



