Ile warstw?

Kiedy po długich dniach z chmurami w końcu wychodzi słońce, nie mógłbym inaczej spędzić dnia, niż na rowerze. Gorąco co prawda nie było, ale aby nie zmarznąć to jest tylko kwestia ilości warstw odzieży 🙂

Musiała się pojawić

Teraz mamy w końcu od piątkowego popołudnia w miarę pogodnie, ale w poprzednich dniach dominowało zachmurzenie, wilgoć, przymrozki i mgła. A jak była mgła, to musiała się też pojawić szadź.

Błądziłem po tych zamglonych rewirach w poszukiwaniu kadrów. Wyczekiwałem na krótkie chwile, kiedy łaskawie pojawiały się przebłyski słońca. Dopiero wtedy to wszystko nabierało prawdziwej magii.

Wschód Księżyca | 16.11.2024

Co za widowisko! Niby zwykły wschód księżyca w pełni, ale… ma on zawsze w sobie coś magicznego. Coś, co przyciąga i co miesiąc każe wyszukiwać coraz to nowe miejscówki, albo i stare, ale żeby tam być, czekać i obserwować ten niezwykły widok.

Dziś o dziwo pogoda poprawiła się na tyle, że wieczorem mieliśmy bezchmurne niebo, więc mimo chłody i wiatru zaczaiłem się pod lasem na naszego satelitę. Nie zawiódł mnie i tym razem, więc mamy jak dla mnie epicką fotę 🙂

Z przytupem

Kiedy ja ostatnio widziałem słońce? W niedzielę wieczorem. Podczas kiedy kilkanaście, kilkadziesiąt kilometrów w kierunku południowym, cały ubiegły weekend świeciło słońce, u nas wyszło tylko na jakieś dwie godziny. Ale o odpowiedniej porze. I od razu z przytupem.

Mgła i przymrozek

Mgła i przymrozek. Po takiej nocy nie może być inaczej. Muszą być takie piękne szadziowe widoki. Nie inaczej było w poniedziałkowy poranek. Szczęście, że akurat w dzień wolny od pracy. Można było poranek spędzić w tych cudnych okolicznościach przyrody.

Listo-pad

To było tak niedawno, niespełna dwa tygodnie temu. Później kilka razy był przymrozek, powiał mocniej wiatr i po kolorowych zdjęciach zostało tylko wspomnienie.

Listopad nie od parady nazywa się listo-padem…

Green flash | zielony błysk | 10.11.2024

Zjawisko optyczne green flash (zielony błysk). Na czym polega? Występuje w atmosferze podczas zachodu oraz wschodu Słońca. Tuż powyżej zachodzącego lub wschodzącego Słońca widoczny jest niewielki, zazwyczaj zielony obszar na nieboskłonie. W skrócie przyczyną jego powstania jest załamanie światła w powietrzu o różnej gęstości.

Sprzyjające powstaniu tego zjawiska warunki były wczoraj wieczorem, a mnie udało się złapać ten trwający kilka sekund moment.

Zjawisko green flash (zielony błysk)

Światło specyficzne

Od piątku pogoda diametralnie się zmieniła. Nieustannie nad okolicą wisi ponura chmura stratus. Niebo białe, mgła, ziąb i wilgoć. Jednak ja w domu nie usiedzę, więc spróbowałem znaleźć choćby odrobinę koloru i wysupłać te kilka kadrów w specyficznym świetle.

Wciąż świetnie

Pogoda kiepska, ale nie zawsze tak było, bo tydzień temu cieszyliśmy się słońcem, a ja oczywiście spędziłem część dnia na dwóch kółkach. Między innymi zaglądnąłem do akacji, bo dawno tam nie byłem. Nic się nie zmieniło. Mają się dobrze i wciąż świetnie się prezentują.