Wschód Księżyca | 19.09.2024

Minęło prawie 50 dni, kiedy ostatni raz fotografowałem lustrzanką. W czwartek postanowiłem odłożyć aparat w smartfonie, a zabrałem ze sobą lustrzankę z teleobiektywem, aby uwiecznić ten oto widok.

Wschodzący nad kościołem w Nockowej Księżyc, nie mógł mnie zawieźć. Fotografowałem go tam już co prawda w poprzednich latach, ale tym razem widok był naprawdę oszałamiający. Zresztą co ja wypisuję, zawsze podczas wschodu Księżyca jest niesamowicie i tajemniczo!

Po drodze

Przez ostatni weekend dużo jeździłem i dużo spacerowałem. Warunków do fotografowania za bardzo nie było, a w sobotę to przez piętnaście kilometrów jechałem w solidnej ulewie. Wróciłem przemoczony do suchej nitki. Na domiar złego podczas spaceru też złapał mnie deszcz, ale przynajmniej już nie taki ulewny.

Wczoraj było już przyjemniej. Może nie za ciepło, ale przynajmniej bez deszczu. Poniżej kilka kadrów, które wypatrzyłem po drodze.

Wycieczki wczesnowrześniowe

Dzisiaj na południu Polski deszczowo. Moją najbliższą okolicę co prawda, póki co, największe deszcze w nocy ominęły. Ale jak wiemy w południowej i południowo zachodniej części kraju nie jest wesoło 😦

Ostatnio mniej u mnie rowerowania ze względu na małe niedomagania zdrowotne. Nie odważyłem się na dalsze poranne wyprawy. Wygrzebałem natomiast kilka zdjęć urokliwych kapliczek z moich wczesnowrześniowych wycieczek.