Świętujmy!

Pierwsza gwiazdka już na niebie! A dobra, przecież jest zachmurzone. Jednak żadne zdjęcie mi na dzisiejszy wieczór tak nie pasowało, jak poniższe. Październikowa kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS). Czy podobne zjawisko miało miejsce w dzień urodzin Jezusa? Tego się nie dowiemy, ale coś musiało być na rzeczy.

A ja życzę wszystkim zaglądającym na mój blog rodzinnych, spokojnych i zdrowych świąt Bożego Narodzenia. Miłego spędzenia czasu z bliskimi i/lub na robieniu tego, co lubi się najbardziej. Nie jest powiedziane, że nie można wtedy fotografować, jeździć rowerem, biegać, czy włóczyć się po lesie. Zatem róbmy to co lubimy najbardziej i cieszmy się dniami wolnymi od pracy i obowiązków!

Zachód słońca za Tatrami | 21.12.2024

Nietoperz. Co to takiego, poza tym, że ptaszek? Nietoperz w slangu dalekoobserwowiczów to zachodzące za Tatrami słońce widoczne z dużej odległości.

Tutaj wczorajsza obserwacja z odległości około 130 kilometrów i zachodzące słońce dokładnie za Sławkowskim Szczytem. A na zdjęciu numer trzy cienie chmur, które pojawiły się na kilkanaście sekund, chwilkę przed tym, jak słońce zniknęło za horyzontem.

Na zdjęciu numer cztery sytuacja przed zachodem. Tatr póki co ani śladu.

Uwaga na orły

Czy jeszcze leżał śnieg, a ja mimo to wybrałem się na rower? Tak, bo cztery dni przerwy to było już aż nadto długo. Asfalt co prawda był suchy, ale zjeżdżając na polne drogi, musiałem uważać, żeby nie wywinąć orła.

A w wywijaniu orłów mam już troszkę doświadczenia, bo kilka razy się zdarzyło. Dokładnie, z tego co pamiętam, trzy. A ten jeden raz, jak może niektórzy pamiętają, zakończył się operacją ułamanego kciuka…

Ciuchy dociążyły

Ten jeden jedyny dzień od bardzo dawna, kiedy w końcu chmury ustąpiły czystemu niebu. No, prawie czystemu i bardzo dobrze, że tych kilka chmurek się zostało, bo to one zrobiły robotę na mojej fotce.

Uporczywy wiatr nie ułatwiał fotografowania. Dobrze, że kilka warstw grubej odzieży mnie odpowiednio dociążyło, bo nie wiem, jak by się to skończyło!