I jak tam Wasze święta? U mnie trochę tradycji, a potem czas na swoje ulubione zajęcia. Tym razem padło na spacerobieg po lesie, na stare ścieżki, gdzie dawno mnie nie było.
A tam już robi się naprawdę zielono. Trzeba być teraz uważnym, bo wszystko zmienia się z dnia na dzień.
Mam wrażenie, że któregoś poranka obudzimy się i będzie już lato. Łatwo przegapić te wszystkie zmiany w przyrodzie, a teraz dzieją się one wyjątkowo szybko.




