Znów śnieg

Po tygodniu z dodatnimi temperaturami zima wróciła na nowo. Jeszcze wczoraj szusowałem na rowerze, a dziś brnąłem po kostki w świeżym śniegu. Długa ta zima w tym roku, ale tak to bywa w naszym klimacie. Nigdy nie wiadomo, jakiej pogody można się spodziewać w dłuższym okresie.

Wracając do mojego brnięcia w śniegu, wybrałem się oczywiście do lasu z aparatem i w końcu trafiłem na sarny gotowe do pozowania. Stęskniłem się za nimi, bo ostatnio naprawdę rzadko je spotykam. Pewnie dlatego, że nie czyham już na nie z aparatem tak często jak dawniej.

Tym razem natknąłem się na kilka stadek, ale jak widać tylko nieliczne chciały zaistnieć na moim blogu.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz