Miękkie i zimne poranne światło. Świat przyprószony białym, świeżym puchem. Czy to dzisiaj? Nie, to zdjęcia archiwalne z którejś z poprzednich zim. Miałem sporo czasu na wspominanie, bo nowych kadrów w tym miesiącu było jak na lekarstwo.
Czy to się zmieni w lutym? No może, może. Przede wszystkim dzień będzie dłuższy i mam nadzieję na więcej słonecznych chwil, zwłaszcza w weekendy.



